środa, 20 września 2017

O mnie


Parę słów o mnie
Po ludzku jestem całkiem przeciętną osobą, niczym nie wyróżniającą się 30-latką; 
średniego wzrostu, lekko przygarbioną, nadto z krzywymi zębami ;) Jak chyba większość dzisiejszego społeczeństwa skończyłam studia z mgr, pracuję, jak to w Polsce, nie w wyuczonym zawodzie. Życie codzienne – w wielkim skrócie – praca-dom-spanie-praca….
Cztery kąty dzielę z mężem i owczarkiem. Mieszkamy w bloku. Ot, życie przeciętnej Polki. Ale zaraz… To było czyste ludzkie spojrzenie. Zobaczmy, co na to Nasz Stwórca.

 Jestem najukochańszym dzieckiem Ojca. Wśród innych osób wyróżniają mnie niesamowite pokłady energii, które wykorzystuję w pracy, w spełnianiu obowiązków domowych, czy aktywnie wypoczywając. Średni wzrost pozwala mi zmieszać się z tłumem, niepotrzebnie nie zwracając na siebie uwagi ;)      
Zęby jak zęby, przy szczerym uśmiechu tracą na znaczeniu, bo wówczas twarz drugiej osoby sama się rozjaśnia. Obdarzona talentem, wytrwałością i sumiennością, uzyskałam mgr, by po długich perypetiach zakotwiczyć się w firmie i pracować na jej pożytek. Co więcej, dobry Bóg połączył mnie z człowiekiem, który troszczy się o mnie i obdarza mnie swoją, ma się rozumieć, ziemską miłością. I gratis dorzucił futrzate, włochate szczęście. A żeby nasza miłość mogła gdzieś się rozwijać, „załatwił” nam mieszkanie. Ot, życie przeciętnej córeczki Tatusia…
Prawda, że życie z Bogiem ma inny wymiar?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.